Mimo wszystko nie wszystko idzie dokładnie tak, jak sobie zaplanowałam. Myślałam, że na początku lipca pojedziemy z Locą na działkę, będziemy spacerować i wygrzewać się w grzejącym słońcu - ale los chciał inaczej i pojawiła się cieczka.
W każdym razie planuję bardzo dużo czasu poświęcić mojemu Bydlęciu, zaciśniemy naszą więź, którą jeszcze wzmocni obóz w Tułowicach, warsztaty dla miłośników psów, na które razem się wybieramy. Planuję jeszcze zabrać Małą pod namiot i oczywiście na działkę. Na razie jednak Bydlę męczy się w domu - z wiadomych powodów.
Zakupiłam też kliker. Myślałam, że Loca jakoś mocniej na niego zareaguje, jednak gały i tak nadal wlepione w przysmaki. No cóż - ważne, że jest bardzo pojętna!
Mój blog, zauważyłam, bardzo się rozwinął, z czego się bardzo cieszę! I to dzięki Wam! Dziękuję, kochani za to, że, tak jak dawniej było, nie muszę już prosić innych by zajrzeli na mojego bloga - po prostu piszę nowy post, wchodzę na dzień następny i czytam już kilka komentarzy.
Blog działa od marca br, a aktualnie mam 174 komentarze, 24 posty, 33 obserwatorów i 1890 wejść! Kocham Was, kochani ♥
Nawet nie wiecie jak się cieszę, że ktoś jednak czyta moje wypociny!
Dziękujemy i życzymy Wam miłych i bezpiecznych wakacji, dużo czasu spędzonego z ukochanym pupilem i dużo, dużo sukcesów i radości!
