Dwa dni temu - moje urodziny
Dzisiaj - ferie.
W te ferie... Co ja planuję w te ferie? Zakup frisbee? O tak! Mam świadomość, że Loc borderem nie będzie (i dobrze mi z tym!) ale czemu by nie spróbować? Czy świadomość, że nie będzie najlepsza, a może i w ogóle jej nie wyjdzie ma nas powstrzymać? Moja odpowiedź: nie! Skoro tak entuzjastycznie skakała po rzucany śnieg zakup dysku wydaje się dobrym pomysłem.
Co jeszcze? Więcej spacerów? O tak! Półgodzinny przed ciszą nocną mi nie wystarcza. A czasu brak i słońca, by wyjść z czworonogiem po szkole do parku. W ferie będzie dużo czasu. Najprawdopodobniej wyjeżdżamy na trzy dni pod koniec wolnego (oczywiście, że z psem!) i będzie to, co lubimy najbardziej - zieleń. Dużo zieleni.
Ostatnio spadł śnieg. Stopniał. Spadł. Stopniał. Teraz jest może odrobinka. Nie podoba mi się to. Zdjęcia w śniegu to nie to samo co zdjęcia bez śniegu, a nie wyspacerkowałyśmy się porządnie w prawdziwiej zimie.
Wigilię piesa przeżyła spokojnie. Można by powiedzieć idealnie. W sylwestra młoda schowała się pod stół. A jak Wasze psy zareagowały na huki?
| Ładną wiosnę mamy tej zimy! |
Jeżeli ktoś mi napisze, że jest u niego biało - zastrzelę!
Pozdrawiamy!