niedziela, 11 listopada 2012

Marley

Ile razy oglądam "Marley i Ja", tyle razy łzy mi się na końcu leją po policzkach. Dlatego właśnie nienawidzę tego oglądać z kimś, wczoraj jednak nie miałam większego wyboru. Dziękuję Zosiu, że tego nie zauważyłaś. ♥

Fot. Rare Foggie (Zosia)
A Wam ten film wydaje się tandetny, świetny, przereklamowany czy wzruszający? Czekam na opinie!