Ile razy oglądam "Marley i Ja", tyle razy łzy mi się na końcu leją po policzkach. Dlatego właśnie nienawidzę tego oglądać z kimś, wczoraj jednak nie miałam większego wyboru. Dziękuję
Zosiu, że tego nie zauważyłaś. ♥
A Wam ten film wydaje się tandetny, świetny, przereklamowany czy wzruszający? Czekam na opinie!