czwartek, 16 sierpnia 2012

Obozie witaj!

Na DCDC było po prostu fantastycznie, ale nie będę się Wam rozpisywać na temat moich wrażeń co do niedzielnych finałów. Powiem tylko, że mogłabym tam spędzić cały dzień, ale od borderów oczy mnie już zaczynały boleć.


Wiadomo, że bordery mistrzami, ale może czas by też wiele innych psów odnalazło radość w startowaniu na zawodach? Były oczywiście teriery, kundelki, aussie, ale ta borderomania już zaczyna mnie przerażać.


Właśnie dostarczono w paczce cudną, 15m smycz treningową! Czarna w dwa zielone paski + obroża gratis. Mmm, bąbelkowa folia!
A pojutrze obóz z PP. Chociaż niektóre osoby z forum PP znam już od prawie dwóch lat, mam stresa, ale nie z powodu znajomości. Loca jest typową panikarą, ale odkryłam, że tu nie leży problem w socjalizacji, ale w tym, że ona jest bardzo stadna. Treser o tym mówił. Pomimo tego, że Loca mnie wybrała z całej rodziny i to ja jestem dla niej najważniejsza, denerwuje się, gdy któryś z członków stada się oddala. Potwornie tęskni, gdy kogoś brakuje. Tydzień bez rodziny? No cóż, myślmy pozytywnie.

Będzie fajnie...Czy nie będzie fajnie?
Jeśli wystąpią jakieś problemy Locus będzie po prostu odebrana, ale, jak już wcześniej napisałam - myślmy pozytywnie :]

Miło spędzonych ostatnich dwóch tygodni wakacji!